Czy zastanawiałeś się kiedyś, jaką energię ma hotel po stypie? To pytanie może brzmieć nietypowo, ale jeśli choć raz wszedłeś do miejsca, które na pierwszy rzut oka wyglądało pięknie, a mimo to czułeś w nim ciężar, zmęczenie albo dziwny spadek nastroju, to wiesz, że przestrzeń potrafi mówić bez słów.

Ludzie wybierają hotel po to, żeby odpocząć. Chcą się zrelaksować, oderwać od codzienności, przespać spokojnie noc, wyciszyć głowę i odzyskać lekkość. Patrzą na wystrój, zdjęcia pokoi, opinie, śniadania, strefę SPA, zapach w lobby, miękkość łóżka i piękne wnętrza. Mało kto zastanawia się jednak nad tym, ile emocji każdego dnia przewija się przez hotelową przestrzeń.

A przecież hotel to nie tylko ściany, recepcja, pokoje i restauracja. To miejsce, przez które przechodzą setki ludzkich historii. Jedni przyjeżdżają zakochani, inni pokłóceni. Jedni odpocząć, inni załatwić trudne sprawy. Ktoś świętuje, ktoś płacze, ktoś przeżywa rozstanie, ktoś próbuje dojść do siebie po ciężkim czasie. I to wszystko zostawia po sobie ślad.

Nie chodzi tylko o zwykły ruch gości. Chodzi o emocje, które ludzie zostawiają w pokojach, restauracjach, na korytarzach, w windach, w salach bankietowych i w strefach wellness.

Przez lata pracy i pobytów w różnych hotelach zauważyłam jedną rzecz. Są miejsca, do których wchodzisz i od razu czujesz ulgę. Oddychasz głębiej. Robi ci się spokojniej. Chce ci się żyć, spacerować, śmiać, odpoczywać. Twoje ciało od razu wie, że może odpuścić.

Ale są też miejsca, gdzie po wejściu nagle robi się ciężko. Nie masz ochoty wychodzić z pokoju. Kładziesz się od razu na łóżku, spada ci nastrój, pojawia się dziwne zmęczenie, którego wcześniej nie było. Czasem człowiek myśli wtedy: „Może jestem po prostu przemęczony”. I oczywiście czasem tak właśnie jest. Ale czasem problem nie leży tylko w człowieku. Czasem problemem jest atmosfera miejsca.

Szczególnie mocno można to odczuć w hotelach i restauracjach, w których organizowane są stypy. To trudny temat, ale prawdziwy. I nie chodzi o ocenianie ludzi w żałobie, bo żałoba jest naturalnym procesem. Każdy ma prawo przeżywać stratę po swojemu. Chodzi raczej o to, co dzieje się z przestrzenią, kiedy przez kilka godzin znajduje się w niej kilkadziesiąt osób w ogromnym bólu.

Na stypę ludzie często przychodzą prosto z cmentarza. Są w smutku, żalu, rozpaczy, poczuciu straty. Często są emocjonalnie rozsypani. Siedzą przy stołach, wspominają osobę, która odeszła, płaczą, rozmawiają o śmierci, o chorobie, o tym, co było i czego już nie będzie. Potem często pojawia się alkohol, rozluźnienie, jeszcze większe otwarcie emocjonalne i rozszczelnienie aury. Dla ludzi to może być potrzebne, bo w ten sposób uwalniają napięcie. Ale energetycznie taka przestrzeń bardzo mocno nasiąka emocjami.

Krzesła, stoły, obrusy, ściany, korytarze, pokoje, windy, recepcja. To wszystko chłonie atmosferę ludzi, którzy tam przebywają. I teraz wyobraź sobie, że tego samego dnia albo następnego dnia do tego hotelu przyjeżdża ktoś zupełnie niezwiązany z tym wydarzeniem. Kobieta po ciężkim miesiącu. Mężczyzna wypalony pracą. Para, która chciała odpocząć. Osoba wysoko wrażliwa, która już i tak jest przeciążona emocjonalnie.

Taka osoba wchodzi do pokoju, siada na krześle w restauracji albo spędza wieczór w przestrzeni, która jeszcze chwilę wcześniej była pełna bólu, rozpaczy i trudnych emocji. Czy każdy to poczuje? Nie. Są osoby bardziej odporne, mniej wrażliwe, bardziej zamknięte na takie odczucia. Są też osoby, które kompletnie nie zwracają uwagi na energię miejsca. Ale osoby wrażliwe czują to bardzo mocno.

Czasem jako nagły spadek nastroju. Czasem jako smutek, który pojawia się „nie wiadomo skąd”. Czasem jako zmęczenie, którego nie było przed wejściem do hotelu. Czasem jako uczucie przytłoczenia, niepokoju albo chęć zamknięcia się w pokoju i odcięcia od świata. I właśnie wtedy wiele osób mówi: „Ten hotel był niby piękny, ale coś mi tam nie pasowało”.

Bardzo często ludzie pamiętają nie tylko standard miejsca, ale przede wszystkim to, jak się tam czuli. Mogą nie umieć tego nazwać, ale ciało pamięta. Pamięta, czy w danym miejscu naprawdę odpoczęło, czy tylko przespało noc. Pamięta, czy po pobycie wróciło lżejsze, czy jeszcze bardziej zmęczone.

I tu pojawia się ważne pytanie: czy energia smutku zostaje w hotelu? Moja odpowiedź brzmi, tak. Nie zawsze w taki sam sposób i nie zawsze na tak długo. To zależy od wielu rzeczy: od intensywności emocji, liczby osób, historii danego miejsca, tego, jak często odbywają się tam podobne wydarzenia, ale też od tego, czy przestrzeń jest później odpowiednio oczyszczona, przewietrzona i przywrócona do równowagi.

Jedna stypa nie musi od razu „obciążyć” całego hotelu na lata. Ale jeśli w danym miejscu regularnie odbywają się wydarzenia pełne bólu, żalu, konfliktów, napięcia albo silnych emocji, a przestrzeń jest po nich tylko sprzątana fizycznie, to atmosfera może robić się coraz cięższa. Tak jak w domu, w którym przez lata były kłótnie, choroba albo rozpacz. Na zewnątrz wszystko może wyglądać normalnie, ale po wejściu czuć coś, czego nie da się wytłumaczyć samym wystrojem.

Energia smutku może utrzymywać się krótko, jeśli miejsce ma dobrą atmosferę, jest zadbane, często wietrzone, pełne światła, życia i dobrego przepływu. Ale może też zostać na dłużej, jeśli emocje były bardzo silne albo jeśli podobne sytuacje powtarzają się regularnie. Szczególnie w salach bankietowych, restauracjach, pokojach i przestrzeniach, gdzie ludzie długo siedzą, płaczą, wspominają i otwierają się emocjonalnie.

Dlatego coraz częściej uważam, że higiena energetyczna przestrzeni publicznych będzie kiedyś tak samo ważna jak zwykłe sprzątanie. Dziś hotele dbają o zapachy, świece, wystrój, muzykę, pościel, strefę SPA i detale wizualne. Wszystko ma wyglądać pięknie i dawać poczucie komfortu. Ale bardzo mało miejsc dba o atmosferę emocjonalną przestrzeni.

A przecież goście wracają nie tylko do ładnych wnętrz. Ludzie wracają tam, gdzie dobrze się czują. Do miejsc, po których mają lekkość, spokój, dobry sen, dobre wspomnienia i poczucie bezpieczeństwa. Wracają tam, gdzie ich ciało mówi: „tu mogę odpocząć”.

Z mojego doświadczenia wynika, że odpowiednio oczyszczona i harmonijna przestrzeń naprawdę zmienia odbiór miejsca. Po pobycie w takim hotelu człowiek nie wraca bardziej zmęczony. Nie ma nagłego spadku energii. Nie czuje emocjonalnego ciężaru, którego nie potrafi nazwać. Wręcz przeciwnie, ma poczucie, że coś w nim odpuściło.

I właśnie dlatego uważam, że przyszłość hoteli, SPA i przestrzeni wellness będzie coraz bardziej związana nie tylko z estetyką, ale też z atmosferą i energią miejsca. Bo odpoczynek to nie tylko miękkie łóżko, dobre śniadanie i piękny widok z okna.

To również to, czego nie widać na pierwszy rzut oka, ale co odczuwa całe nasze ciało.

A jeśli po jednym wydarzeniu pełnym smutku przestrzeń potrafi zmienić swoją atmosferę, to warto zadać sobie kolejne pytanie: co dzieje się z miejscami, przez które takie emocje przechodzą regularnie przez lata?

I właśnie o tym warto mówić coraz głośniej.

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.